polskiesadownictwo.pl
Nasz Związek
· O nas
· Władze Związku
· Oddziały
· Statut
· Regulamin
· Kontakt
 
 About Us

 
Realizowane projekty
· Promocja
   spółdzielczości
   ogrodniczej

· Unijne Vademecum
   Sadownika

 
Wiadomości Związkowe
· Związek w nowych
   warunkach działania

· Co ma jabłko
   do banana?

· Rola grup
   producenckich

· Szanse polskich
    sadowników

· How 'bout Them
   Apples?

 
Wiedza Sadownicza
· Nawożenie...
· Znaczenie odczynu...
· Koniecznosc
   wapnowania

· Rola i funkcje boru
   w roślinie

· Nawożenie roślin
   sadowniczych po
   przymrozkach

· Drugi okres
   dokarmiania
   roślin sad.

· Fosfor, Potas
   i Miedź
   rola i funkcje.

· Nawozy typu U

 
Kto jest z nami
Aktualnie jest 21 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.
 
Rola Grup Producenckich
mgr Mirosław Maliszewski




Prezes Związku Sadowników
Rzeczpospolitej Polskiej
mgr Mirosław Maliszewski

 ROLA GRUP PRODUCENCKICH

A

 PRZYSZŁOŚĆ POLSKIEGO SADOWNICTWA

 

1 maja 2004 roku Polska stanie się członkiem Unii Europejskiej. Co prawda decyzja zapadnie dopiero w drodze ogólnonarodowego referendum, ale śledząc najnowsze wskazania ośrodków badania opinii publicznej wskazujące malejący odsetek osób przeciwnych temu rozwiązaniu, można dojść do wniosku, że sprawa jest przesądzona. Cały czas trwają jednak dyskusje euroentuzjastów uważających, że Unia jest jedyną szansą dla naszego kraju, z eurosceptykami widzącymi masę zagrożeń wskutek akcesji, ale nie widzących alternatywy i z europrzeciwnikami, którzy sądzą, że nasze członkowstwo w strukturach europejskich to utrata suwerenności, tożsamości narodowej i poddanie się dyktatowi 2-3 najsilniejszych narodów w Europie. Te spory trwają już od kilku, może nawet kilkunastu lat i na pewno nie zakończą się z chwilą akcesji. Będą toczyły się także w ciągu lat najbliższych, kiedy to będziemy analizować bilans zysków i strat. Fakt wejścia do UE wykorzystują niestety także ugrupowania polityczne do rywalizacji między sobą. Niestety bo bardzo często w ferworze kampanii fałszują rzeczywisty obraz zjawiska. Trwa także dyskusja między tymi środowiskami, które sądzą na zasadzie kompleksu niższości, że to my powinniśmy błagać o przyjęcie, że to my chcemy, czy musimy wejść wreszcie do Europy, a środowiskami, które cechuje przesadna duma narodowa mówiącymi, że to Europa przychodzi do nas, a my ją ewentualnie łaskawie przyjmiemy w nasze progi, mówi się tu także o zadośćuczynieniu za szereg krzywd, którymi nasz naród został wcześniej dotknięty.

Dyskusje te często nadmiernie rozbuchane ideologią powodują utrudnienie w przyjęciu sprawiedliwego stanowiska. Przeciętny obywatel zagoniony codziennością, zmęczony walką o normalność życia, zmagający się z bezrobociem, biedą, tkwiący w ciągłej pogoni o lepsze jutro, naładowany dyskusjami politycznymi płynącymi z głośnika radia, czy ekranu telewizora nie jest w stanie dokonać właściwej diagnozy.

A więc wejście do Unii czy nie?

Ci, którzy kreują nasze poglądy, korzystając z naszego niezdecydowania, próbują dla swojego oczywiście dobra nam “pomóc”. Stąd właśnie manipulowanie w środkach masowego przekazu, a zwycięzcą będzie ta opcja, która do tych środków ma dostęp.

Pozostawmy jednak te rozważania ideologiczne i zajmijmy się analizą bilansu zysków i strat, a może szans i zagrożeń w odniesieniu do naszej branży – sadownictwa.

Niektórzy z nas pamiętają bardzo dobre czasy bezpośrednio po II wojnie światowej, a żyją jeszcze tacy pamiętający okres przedwojenny. Zjawiskiem charakterystycznym dla tamtych czasów w Europie była kwestia braku dostatecznej ilości żywności. Cała energia nauki rolniczej była skierowana na zapobieganie tej niekorzystnej sytuacji. Trzeba było natychmiast zwiększyć ilość żywności na rynku. Zaczęto opracowywać nowe technologie uprawy roślin i chowu zwierząt, wprowadzono mechanizację, nowe odmiany i rasy, zastosowano duże ilości chemii w postaci nawozów sztucznych i środków ochrony roślin, poprawiono przechowalnictwo i dystrybucję żywności. Postęp był tak duży, że plony z jednostki powierzchni niemal wszystkich gatunków roślin i wydajności od pojedyńczych zwierząt wzrosły kilkakrotnie. Na zwiększenie dostawy produktów żywnościowych rynek musiał wreszcie zareagować. O ile w przypadku krajów obozu socjalistycznego, ze względu na kolektywizację rolnictwa i duże zapotrzebowanie na żywność w Związku Radzieckim zjawisko nadprodukcji nie było tak jaskrawo widoczne, to w krajach Europy Zachodniej doszło do “zakorkowania” rynku nadwyżkami żywności. Pojawiły się problemy ze zbytem płodów rolnych. Jednocześnie obok zmian w rolnictwie zachodziły zmiany polityczne. Na mocy Traktatu Rzymskiego 25 marca 1957 roku powołano do życia Europejską Wspólnotę Gospodarczą (EWG). Ta nowa organizacja szczególną uwagę zwróciła na problemy wsi i jej mieszkańców. Stwierdzono, że rolnictwo wymaga specjalnego traktowania, gdyż cechuje go:

     

  • uzależnienie od warunków atmosferycznych, (człowiek nie ma na nie wpływu)
  • długi proces produkcji w jednym cylku (minimum jeden sezon wegetacyjny, a często uprawy są wieloletnie)
  • obrót kapitałem jest wolniejszy niż w innych dziedzinach gospodarki (inwestujemy wiosną, a zwrot kosztów jesienią, plonowanie może następować dopiero po kilku latach)
  • duża nadwyżka produkcji (nie pojawiały się nowe rynki zbytu)

Powyższe zjawiska powodowały, że dochody rolników spadały, wieś się wyludniała i narastało niezadowolenie wśród jej mieszkańców. EWG chcąc temu zaradzić opracowała szereg zasad, którym nadała nazwę Wspólna Polityka Rolna. Jej zasady opierają się na rodzimym modelu gospodarstwa rolnego, konkurencyjności na rynkach światowych i zwiększeniu nań eksportu, zrównoważonego rozwoju obszarów wiejskich, swobodnemu przepływowi żywności wewnątrz EWG, ochronie rynku rolnego przed gwałtownymi zmianami gospodarczymi.

Jednak najważniejszymi, priorytetowymi celami Wspólnej Polityki Rolnej jest zapewnienie rolnikom odpowiedniego poziomu dochodów i warunków życia, a dla konsumentów niewygórowanych cen na produkty żywnościowe.

Jest to zadanie bardzo trudne, bo trzeba pogodzić dwie grupy ludzi, których interesy są całkowicie rozbieżne: rolnicy chcą jak najdrożej sprzedać swe produkty, a konsumenci chcą je jak najtaniej kupić. Wprowadzono więc system dopłat do rolnictwa i dzisiejsza Unia Europejska, spadkobierca EWG na realizację zadań Wspólnej Polityki Rolnej przyznacza blisko 50% swojego budżetu (ponad 40 mld EURO). Do tego dochodzą dopłaty z budżetów krajów członkowskich w wysokości 15-20 mld EURO rocznie. Na co przeznaczone są tak ogromne środki. Przede wszystkim na:

  • dopłaty bezpośrednie dla producentów rolnych (zboża, rośliny oleiste)
  • wsparcie cenowe na produkty rolne (dofinansowanie eksportu, skup interwencyjny, itp.)
  • kontrola podaży, produkcji (odłogowanie gruntów, zalesianie kwotowanie)
  • ochrona celna przed produktami z zewnątrz

Każdy gatunek rośliny uprawnej trafiający do obrotu tworzy w myśl zasad ekonomii swój własny rynek. Stąd mówimy o rynku zbóż, mleka, cukru, tytoniu, mięsa drobiowego itp. Są to rynki podstawowe, na których interwencja Unii jest różna specyficzna dla każdego. Rynkiem szczególnym odróżniającym się sposobem interwencji jest rynek owoców. Korzysta on niestety z bardzo małego wsparcia w ramach Wspólnej Polityki Rolnej. Może zbyt słabe lobby (aparat nacisku) branży sadowniczej w krajach Europy Zachodniej spowodowało, że podstawowe instrumenty jak dopłaty bezpośrednie, czy skup interwencyjny na rynku owoców nie występują. Podstawowym mechanizmem regulacji na nim są grupy producenckie i całe wsparcie finansowe dla sektora, skierowane jest właśnie przez nie. Uznano, że aby podnieść dochodowaość i konkurencyjność sadowników trzeba ich zorganizować w grupy w celu wspólnego działania. Jednocześnie grupy dostają wsparcie finansowe z Brukseli (tylko i wyłącznie grupy, a nie pojedyńczy producenci).

Jak wygląda wsparcie unijnego sadownictwa w odniesieniu do gatunków, które uprawiane są także w Polsce?

 

WARTOŚĆ PRODUKCJI TOWAROWEJ I SPRZEDAŻY PRZEZ OP* ORAZ LICZBA TYCH ORGANIZACJI W UE

 

Kraj

Wartość produkcj i sprzedan ej przez OP (mln euro)

Wartość produkcji sprzedanej przez OP z programem operacyjny m (mln euro)

Liczba OP ogółem (szt.)

Liczba OP z programe m operacyjn ym lub planem działania **

Średnia wartość produkcji sprzedanej przez pojedyńczą OP ( mln euro)

Średnia wartość produkcji sprzedanej przez pojedyńczą OP (mln zł)

Włochy

2348

2034

120

88

19,6

72,9

Francja

2710

2461

340

278

7,97

29,7

Holandia

1619

1591

14

11

115,6

430

Belgia

738

738

6

6

123,02

461,3

Austria

60

60

4

4

14,97

55,7

Niemcy

48

47

6

5

8,09

30,1

Ogółem

12 460

11 310

1 327

1 008

9,39

34,9

*OP – organizacja producencka
**liczba uznanych organizacji producenckich korzystających z pomocy UE
Żródło: opracowanie własne

STAN ROLNICTWA POLSKI I HISZPANII W 2000 r.

 

Wyszczególnienie

Polska

Hiszpania

UE

Włochy

Użytki rolne (w mln ha)

18,2

25,4

131,6

15,4

Zatrudnienie w rolnictwie (w mln)

2,7

10

6,8

1,1

Udział rolnictwa w PKB (w %)

2,9

3,3

2,0

2,6

Średnie gospodarstwo (w ha)

9,3

21,2

18,4

6,4

Produkcja owoców i warzyw (w mln ton)

8

21,5

85,0

24,5

Żródło: GUS, R. Izdebski, dane własne

To pytanie cały czas zadają sobie nasi producenci. Niestety mimo wielu szkoleń, wykładów, doniesień prasowych większość z nas nie potrafi konstruktywnie na nie odpowiedzieć. Do kierownictwa Związku także docierają zapytania o stanowisko w aspekcie popierania Unii. Czy polscy sadownicy skorzystają na przystąpieniu, czy stracą? Spróbujmy więc to przeanalizować.

Wsparcie grup producentów dotyczy przede wszystkim inwestycji dokonywanych przez grupę i jej członków w oparciu o fundusz operacyjny, czyli specjalny rachunek, na który odprowadzane są środki finansowe wynikające z obrotu (sprzedaży) i stanowiące określony odpis. Te środki wypracowane przez grupę mogą zostać wsparte właśnie z kasy Unii Europejskiej. Z tego właśnie wsparcia jest finansowane zakładanie siatek przeciwgradowych, montaż nawadniania i zraszania przeciwprzymrozkowego, unowocześniania nasadzeń wymiana sprzętu do uprawy i pielęgnacji, zakup linii sortowniczej itp. Wsparcie funduszu operacyjnego jest więc podstawowym mechanizmem wsparcia sadownictwa.

Drugim ważnym mechanizmem jest wypłacenie rekompensat z tytułu niewprowadzenia owoców do sprzedaży i przekazania ich przykładowo dla szpitali, sierocińców, domów pomocy. Rekompensata nie jest oczywiście wypłacana za owoce wybrakowane, lecz za te o wartości handlowej. Jej wysokość dla jabłek wynosi około 0,35 zł./kg. Niestety Unia stopniowo odchodzi od tego sposobu wsparcia.W przypadku eksportu na rynki pozaunijne także przysługuje eksporterom wsparcie do 1 kg sprzedanych na zewnątrz owoców. Swój rynek z kolej kraje piętnastki chronią bardzo dobrze poprzez m.in. ceny minimalne, poniżej których nie można zaimportować owócw. W przypadku niektórych odmian gruszek, śliwek i brzoskwińz przeznaczeniem do przetwórstwa stosowane są dopłaty dla producentów. Są to w zasadzie wszystkie mechanizmy wspierania produkcji sadowniczej.

Polska w okresie przygotowawczym do członkowstwa musiała dokonać dostosowania swoich aktów prawnych do prawa Unii Europejskiej. Dlatego też w minionych latach nasz parlament przyjął akty prawne (ustawy) regulujące funkcjonowanie sadownictwa. Należą do nich ustawy:

  • o jakości handlowej artykułów rolo-spożywczych – ustawa określa normy jakościowe, jakie musi spełnić producenct, aby mógł trafić na rynek. W myśl tej ustawy tylko owoce spełniające standardy jakościowe, a więc zdrowe, posortowane na klasy jakości, nieuszkodzone, wybarwione, odpowiednio opakowane, oznakowane i transportowane w warunkach sprzyjających (schłodzone) będą mogły opuścić nasze gospodarstwo. Jeśli nie spełnimy tych wymogów, inspekcja do tego powołana będzie mogła nasz samochód zawrócić do gospodarstwa i wymierzyć karę finansową.
  • ustawa o grupach producentów rolnych i ich związkach – ustawa daje możliwość organizowania się producentów w grupy (spółdzielnie, zrzeszenia, stowarzyszenia, spółki) w celu wspólnego działania. Określa warunki członkostwa i mówi komu przysługuje pomoc finansowa na założenie i wsparcie działalności administracyjnej. W myśl tejustawy grupy mogą korzystać także z kredytów preferencyjnych z dopłatami do budżetu państwa.
  • Ustawa o organizacji rynku owoców i warzyw – akt prawny regulujący możliwości pomocy finansowej na utworzenie funduszu operacyjnego i wypłacanie rekompensat z tytułu niewprowadzania owoców do obrotu (jabłek, gruszek, brzoskwini, moreli )
  • Ustawa o organizacji rynku przetworów owocowych i warzywnych – mówi o wsparciu produkcji brzoskwiń, gruszek odmiany Wiliamsa i Rocha z przeznaczeniem do przetwórstwa.

     

IMPORT OWOCÓW MIĘKKICH DO UE Z POLSKI

 

Rodzaj

Owoce świeże w %

Owoce mrożone w %

Porzeczka czarna

93

80

Malina

75

20

Truskawka

51

60

Porzeczka czerwona

51

65

Wiśnia

27

50

Źródło: J. Świetlik, GUS

Te cztery akty prawne mają uregulować bardzo rozchwiany rynek owoców w Polsce, także w tej Polsce, która w przyszłości będzie członkiem Unii Europejskiej. Specyfika naszego sadownictwa polega na tym, że większość swoich owoców, bo około 65% przeznaczamy do przemysłu przetwórczego. Niestety żaden akt prawny, który będzie obowiązywał nas w UE nie reguluje rynku takich produktów jak jabłka do produkcji koncentratu, truskawki do mrożenia, wiśni do mrożenia czy na sok, śliwki do przetwórstwa, czereśni do przetwórstwa czy aronii do przetwórstwa. A właśnie te produkty są podstawą polskiego sadownictwa. Nie uregulowanie tych rynków spowoduje utrzymanie huśtawki cen skupu, niestabilne dochody plantatorów i niemożność planowania produkcji. Jest to sytuacja, której ma przecież przeciwdziałać Wspólna Polityka Rolna realizowana przezUnię. Co prawda w stanowisku negocjacyjnym sformuowanym przez Rząd wspólnie ze środowiskiem sadowniczym ubiegamy się o dopłaty do wymienionych gatunków, surowców dla przemysłu przetwórczego, ale w czasie rozmów eksperci uniji ciągle mówią nie (niniejszy referat był pisany bezpośrednio przed szczytem w Kopenhadze 12-13 grudnia 2002 roku). Nie ma niestety sygnałów pozytywnych dających nadzieję na zmianę stanowiska piętnastki. Co więc nas polskich sadowników czeka w niedalekiej przyszłości?

 

ZBIORY JABŁEK W EUROPIE W LATACH 1996-2000

 

Kraj

Zbiory (tys. ton)

1996

1999

2000

Austria

133,77

148,00

161,37

Belgia

294,86

533,94

500,00

Francja

1900,15

2230,00

2260,00

Holandia

490,00

575,00

500,00

Niemcy

878,10

1036,10

1130,80

Włochy

2024,94

2195,62

2206,29

Razem UE

7508,82

8360,07

8208,45

Czechy

116,78

139,60

195,39

Polska

1951,50

1604,22

1600,00

Węgry

551,90

443,00

695,00

Razem poza UE

3183,84

2633,44

2950,16

Źródło:J. Świetlik, GUS

Co trzeba zrobić aby nie zbankrutować za kilka lat? Są to pytania, na które znaleźć właściwą odpowiedź jest bardzo trudno. Jest jednak kilka pewników, bez których realizacji w najbliższej przyszłości trudno będzie się utrzymać. Wkraczamy do systemu (Unii), w którym produkuje się około 7-8 milionów ton jabłek rocznie, z czego jak twierdzą eksperci 1,5 mln – 2,0 mln ton to nadprodukcja. Są to jabłka na ogół bardzo dobrej jakości, dobrze wyprodukowane i przechowane. Wnosimy do tego systemu produkcję 2,5 mln ton, a niektórzy mówią 3 mln ton jabłek, z których tylko 700-800 tys. tonjest w stanie konkurować na rynku, a pozostałe po zaostrzeniu norm jakościowych być może bęszie musiało trafić do przetwórstwa.

Żródło: J. Świetlik, GUS

 

Wkraczamy z olbrzymią produkcją owoców jagodowych, którymi rynek unijny chyba jest nasycony. Wkraczamy z przetwórstwem znajdującym się w niepolskich rękach, na który poza protestami i wstrzymaniem dostaw nie mamy żadnego wpływu. Wkraczamy z ciągle rosnącymi jak grzyby po deszczu sieciami super i hipermarketów, będących w niepolskich rękach i nie mających obowiązku handlować polskimi owocami. Wkraczamy niezorganizowani w grupy producencki z pustą kieszenią i obciążeni kredytami z lat ubiegłych. Ale mimo wszystko na bankructwo nas nie stać. Pierwsze co powinniśmy zrobić, to zdecydowanie podnieść jakość produkcji, tak, aby nnie 60% owoców trafiało do przemysłu a 30-40% - szczególnie jabłek.

Przede wszystkim trzeba się jednak zorganizować w grupy producenckie. Jeśli bowiem dalej silne przetwórnie, duże sklepy, eksporterzy będą mieli do czynienia ze słabym niezorganizowanym, pojedyńczym sadownikiem, to będą go wykorzystywać. Organizace producenckie w Europie Zachodniej nie powstały tylko po to, aby skorzystać ze wsparcia finansowego, ale przede wszystkim aby:

  • organizować w imieniu sadowników, swoich członków dystrybucję i sprzedaż owoców;
  • koncentrować duże partie jednakowego pod względem jakościowym towaru w jednym miejscu;
  • planować produkcję: gatunki i odmiany w odniesieniu do potrzeb kupującego.

Żródło: Dane własne

W unii nie funkcjonuje praktycznie osamotnione gospodarstwo. Wszyscy działają wspólnie w ramach grup. Tylko wtedy istnieje możliwość pertraktacji cenowych z dużymi odbiorcami. Sadownicy unijni, niemieccy, austriaccy, włoscy bardzo szybko poznali zasady wolnego rynku i możliwości skorzystania z pomocy Brukseli. Dziś produkcją odmiany chętnie kupowane przez konsumentów, jakość owoców jest bardzo dobra dobrze się przechowują, starannie pakują i wprost “wmawiają” ludziom, że ich produkt jest najlepszy choć nie zawsze jest to prawdą. Zjawisko globalizacji, w wyniku której trzeba szybko przygotować dużą jednolitą partię towaru i dostarczyć do odbiorcy znajdującego się często na drugim końcu świata, nie jest im straszne. Stworzyli w oparciu o grupy producenckie wspólne obiekty przechowalnicze i centra dystrybucji, do których z jednej strony wjeżdżają jabłka prosto z sadu, a z drugiej wyjeżdża ciężarówka z doskonałym produktem finalnym. Ich organizacje to nie spółki zrzeszające 5-10 sadowników, ale olbrzymie spółdzielnie skupiające często kilkuset członkówo obrotach rocznych w wysokości kilkudziesięciu milionów EURO. Do tego wsparcie ze strony unijnych funduszy. Choć gospodarstwa mają zbliżone do naszych powierzchnie, to jednak dochody sadowników o wiele atrakcyjniejsze niż w Polsce. Czas biegnie niestety na naszą niekorzyść.

 

LICZBA I ŚREDNI AREAŁ GOSPODARSTW OGRODNICZYCH W UE

 

Rodzaj gospodarstwa

Gospodarstwa sadownicze

1990 r.

1997 r.

Liczba (szt.)

Areał (ha)

Liczba (szt.)

Areał (ha)

Wszystkie

691 700

3,2

555 800

3,8

Towarowe*

64 840

16,5

58 420

18,2

*gospodarstwa o wartości produkcji towarowej powyżej 19 200 euro

Żródło: R. Izdebski, GUS

Coraz więcej z nas wie już, że trzeba się zrzeszać. Jest to proces dość trudny, ale nieodwracalny. Musimy się dopracować stworzenia bardzo silnych grup bo innej drogi nie ma.

 Związek Sadowników RP od początku swojego istnienia namawiał do integracji środowiska, także gospodarczej. Między innymi dlatego aktualnie realizujemy cykl szkoleń traktujący o spółdielczości jako najlepszej formy zrzeszenia się sadowników. Robimy to w kontekście naszego przyszłego członkowstwa. Unia Europejska opracowałamodel funkcjonowania branży adowniczej i my albo się do niego dostosujemy, albo wypadniemy z rynku, co byłoby z pewnością tragiczne.

 

 









Prawa autorskie © polskiesadownictwo.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.

Opublikowane: 2004-06-01 (9865 odsłon)

[ Wróć ]

PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.
Tworzenie strony: 0.16 sekund

| Serwis znajduje się na serwerze wgr.pl|