Działalność Związku Sadowników RP, w sprawie dopłat do truskawek to jedyny przykład skutecznego lobbingu w okresie prawie sześcioletniej obecności Polski w Unii Europejskiej - to słowa wiceprezesa Business Centre Club – Pana Bogusława Piwowara wypowiedziane podczas debaty „Jak skutecznie lobbuje się w Unii Europejskiej”.
Debata zorganizowana została przez Business Centre Club oraz Forum Związków Zawodowych, w dniu 9 marca 2010 r. w Warszawie. Wśród zaproszonych firm, które zostały poproszone o przedstawienie swoich doświadczeń w zakresie skutecznego lobbingu znalazł się m.in. Związek Sadowników RP. Jest to dla nas wielki zaszczyt i wyróżnienie, że mogliśmy uczestniczyć w tak poważnej debacie. Tym bardziej, że Business Centre Club jest prestiżowym Klubem przedsiębiorców i największą w kraju organizacją indywidualnych pracodawców. Zrzesza ponad 1200, głównie prywatnych firm reprezentowanych przez blisko 2000 przedsiębiorców, obracających kapitałem ponad 200 mld zł, a wśród członków BCC znajdują się największe międzynarodowe korporacje, instytucje finansowe, ubezpieczeniowe, firmy telekomunikacyjne, najwięksi polscy producenci, uczelnie wyższe, koncerny wydawnicze itd.
Naszym przedstawicielem na tej debacie był Ryszard Kaźmierczak – Prezes Związku Sadowników RP O/Rogów. Tematem jego wystąpienia był „owocowy lobbing”. Prezes przedstawił zebranym gościom informacje na temat działalności lobbingowej Związku Sadowników RP oraz omówił działania naszej organizacji przed i po akcesji do Unii Europejskiej. Zdaniem R. Kaźmierczaka „jeżeli się bardzo czegoś chce i nie działa się na zlecenie żadnej partii politycznej, ma się merytoryczne przygotowanie można wykorzystując wszelkie legalne możliwości doprowadzić do tego co nam się udało”.
Związek Sadowników RP działalność lobbingową prowadził od samego początku istnienia, na długo wcześniej zanim Polska przystąpiła do Unii Europejskiej. W wyniku negatywnej sytuacji na rynku owoców do przetwórstwa nasza organizacja postanowiła skutecznie bronić interesów naszych rodzimych producentów. Niestety w wyniku błędnie prowadzonej polityki w zakresie rolnictwa, akcesja do UE nastąpiła bez regulacji dotyczących obszarów sadownictwa i warzywnictwa.
Sytuacja była na tyle niepokojąca, że polscy rolnicy przystąpili, po zaledwie kilku miesiącach od wejścia Polski w struktury europejskie, do protestów pod Ministerstwem Rolnictwa.
W ocenie R. Kaźmierczaka owe protesty „nie były wymierzone przeciwko konkretnemu ministrowi, czy ówczesnej władzy, ale wynikały głównie z powszechnej biedy panującej w tym czasie w rolnictwie”. Co więcej protestowano nie tylko w Warszawie, ale również w innych miejscach Polski.
Naszym głównym postulatem było objęcie wsparciem finansowym owoców przeznaczonych do przetwórstwa do takich gatunków jak: truskawki, maliny, porzeczki (czarna i czerwona), agrest, wiśnie i czereśnie. W swoich postulatach wskazywaliśmy jednocześnie jabłka przeznaczone do przetwórstwa.
W Polsce szukaliśmy poparcia wśród ówczesnych władz (wielokrotnie pisaliśmy w tej sprawie do różnych ministerstw – zwłaszcza Ministerstwa Rolnictwa), parlamentu, a także związków branżowych. Niestety dość często byliśmy wyśmiewani za nasze poglądy, a sojuszników mieliśmy tylko wtedy, gdy nasze postulaty były nagłaśniane przez szeroko rozumiane media. Kiedy gasły kamery, pozostawaliśmy z naszymi postulatami osamotnieni.
Nie bez znaczenia dla dalszych naszych prac nad postulatami miał wybór naszego prezesa Mirosława Maliszewskiego do Sejmu RP w 2005 r. Dzięki Jego determinacji i zaangażowaniu, w Sejmie udało się przeforsować nowe rozwiązania (przekonać większość posłów do ich poparcia).
Szukaliśmy również poparcia wśród innych państw europejskich. Rozpoczęliśmy współpracę z ich związkami branżowymi. Zdawaliśmy sobie bowiem sprawę, że bez sojuszników wśród unijnych państw mamy praktycznie zerowe szanse powodzenia. Pomogliśmy przegłosować m.in. postulaty Francuzów, czy Włoch, a oni poparli nasze. Podobnie zrobiła Grecja, Cypr itp.
Nie bez znaczenia miały również wizyty naszych przedstawicieli na forum unijnym, mające na celu wprowadzenie postulatów dotyczących regulacji rynku owoców miękkich. Przedstawiciele Komisji Europejskiej, których wizyty w Polsce były współorganizowane przez związek, przygotowali raport dotyczący sytuacji na tym rynku. Równolegle z pracami nad raportem, ZSRP rozpoczął działania mające przekonać członków Komisji Rolnictwa, a także posłów Parlamentu Europejskiego do poparcia polskich propozycji dotyczących regulacji tego rynku. Wizyta delegacji tej komisji była okazją do przedstawienia problemów branży, przekonania o konieczności zmian w systemie unijnym po wejściu nowych państw członkowskich do Wspólnoty oraz pokazania niezadowolenia z warunków członkostwa. Dzięki wizycie, przedstawiciele Komisji Rolnictwa Parlamentu Europejskiego, a zwłaszcza jej przewodniczący Joseph Daul, z większą przychylnością i zrozumieniem spojrzeli na polskie propozycje zmian. Podjęto decyzję o przygotowaniu rezolucji dotyczącej regulacji rynku owoców miękkich i wiśni do przetwórstwa. Projekt został przygotowany przez ZSRP i zawierał postulaty, które związek od lat przedstawiał, m.in. mechanizm wsparcia rynku owoców do przetwórstwa (dopłata do kilograma tych owoców, która trafiałaby do producenta przez grupy producenckie), ochronę unijnego rynku przed importem z krajów trzecich oraz zwiększenie dofinansowania dla grup producenckich w nowych krajach członkowskich. W czerwcu przedstawiciele związku: Ryszard Kaźmierczak, Sławomir Łuczak i Leszek Przybytniak uczestniczyli w wyjeździe do Brukseli, którego organizatorem był eurodeputowany Bogdan Golik. Celem wyjazdu było przyspieszenie prac nad reformą unijnego rynku owoców i warzyw. Spotkali się z osobami odpowiedzialnymi za unijną politykę rolną, m.in. komisarz Marianne Fischer Boel i przewodniczącym J. Daulem. Przed październikowym głosowaniem nad rezolucją w Komisji Rolnictwa Parlamentu Europejskiego przedstawiciele Związku: M. Maliszewski, R. Kaźmierczak i L. Przybytniak ponownie spotkali się z przewodniczącym J. Daulem, tym razem w Strasburgu. Podczas spotkania otrzymali jego zapewnienie o poparciu propozycji zawartych w rezolucji i pozytywnym przebiegu głosowania Komisji.
Czym zakończyły się nasze postulaty:
Pierwszym efektem tych działań było przyjęcie przez KE 10 października br. na posiedzeniu Komitetu Antydumpingowego polskiej propozycji nałożenia tymczasowego cła antydumpingowego na mrożone truskawki importowane z Chin. Dotychczasowa stawka celna powiększona została o cło antydumpingowe, którego wysokość wynosić miała 34,2% ceny produktu.
Kolejnym wprowadzenie dodatkowych dopłat dla rolników, którzy uprawiają truskawki i maliny. Komisja Europejska zgodziła się z naszą argumentacją i tymi płatnościami zostali objęci ci rolnicy, którzy uprawiają te owoce na powierzchni, co najmniej 0,1 ha (10 arów).
Działania Związku Sadowników RP pokazują, że bez skutecznego lobbingu nie ma szans na wprowadzenie swoich postulatów w życie. Pokazuje to przykład chociażby Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce, którzy od wielu już lat starają się wprowadzić przepisy ułatwiające ich funkcjonowanie na rynku. Niestety jak do tej pory bezskutecznie. Zdaniem R. Kaźmierczaka Związek Sadowników RP to wzór do naśladowania dla innych uczestników spotkania.
A.W.

Ryszard Kaźmierczak - Prezes ZSRP O/Rogów podczas konferencji poświęconej skutecznemu lobbingowi

Na zdjęciu: Spotkanie przedstawicieli ZSRP z Josephem Daulem w Strasburgu
(od lewej R. Kaźmierczak, J. Daul, M. Maliszewski, L. Przybytniak, asystent J. Daula)