poniedziałek, 09 październik 2017 09:38

Mirosław Maliszewski: Sezon zbiorów jabłek w pełni - brakuje rąk do pracy

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Sezon zbiorów jabłek w pełni. Jak się okazuje największym problemem w tym roku jest brak rąk do pracy
 Już w zeszłym roku w sadach spotkać można było głównie pracowników z Ukrainy, natomiast w tym roku nie są zainteresowani tego typu pracą. Jak twierdzi Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP ostatnio taka sytuacja miała miejsce ponad 10 lat temu.

Jak mówi przedstawiciel sadowników, to pierwszy od wielu lat sezon, kiedy wyraźnie brakuje pracowników do zbioru owoców. Symptomy tego były już w okresie zrywania truskawek malin i borówki, jednak najgorzej jest obecnie, w trakcie rwania jabłek – podkreśla.

- W poprzednich latach skutecznie dbaliśmy o to, żeby warunki przyjazdu obcokrajowców były dla nas korzystne, aby wizy były wydawane terminowo itp. Sytuacja diametralnie zmieniła się po wprowadzeniu minimalnych stawek godzinowych dla wszystkich pracujących, dopuszczeniu innych branży, szczególnie budownictwa i handlu do korzystanie z zewnętrznej siły roboczej i ruchowi bezwizowemu obywateli Ukrainy do krajów Unii Europejskiej. Tych, którzy kiedyś mogli pracować tylko w rolnictwie dziś widzimy na budowach, na kasach w supermarketach, jako kierowców, magazynierów itd. Mają oferowane lepsze stawki i warunki pracy, niż my jesteśmy w stanie zapewnić – tłumaczy.

Według Maliszewskiego, do tego doszła sprawa braków na polskim rynku pracowników spowodowana rozwojem gospodarczym i choćby programem 500 plus. W miejsce Polaków firmy masowo zatrudniają Ukraińców, zabierając ich przy tym nam. Sytuacja może jeszcze pogorszyć się po Nowym Roku, kiedy wejdą w życie nowe przepisy utrudniające i ograniczające dostęp pracowników ze Wschodu do naszych gospodarstw.

- Pojawiło się zjawisko, które u naszych konkurentów na Zachodzie Europy znane było od dawna. Czynnikiem najbardziej ograniczającym rozmiary produkcji jest brak dostatecznej liczby pracowników, szczególnie sezonowych, a ogranicznikiem dochodów koszt siły roboczej. W tym sezonie zjawisko to zawitało także do nas i raczej będzie miało charakter stały. Już dziś trzeba poważnie zastanowić się skąd czerpać nowe pokłady siły roboczej. Wydaje się bowiem pewne, że do pracy w naszych gospodarstwach Ukraińców już nie wystarczy - podsumował Mirosław Maliszewski.

źródło:http://www.sadyogrody.pl/prawo_i_dotacje/104/maliszewski_brakuje_rak_do_pracy_sytuacja_moze_sie_jeszcze_pogorszyc_po_nowym_roku,11373.html

Czytany 98 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 12 październik 2017 06:06

Informator

Informacja

Szukaj

Wiedza sadownicza

  • 1
  • 2

Reklama

Ciocia Jabłonka i Wujek Seler